Madrona ze środka – opowiadanie fanki

2015-03-31 16:24:34, komentarzy: 0

Gościnny wpis  Cathy Tea  z Oficjalnego bloga the sims 4 

 

Nasi fani opowiadają fantastyczne historie i pomyśleliśmy, że nie ma lepszego miejsca do ich prezentacji niż nasz oficjalny blog The Sims. Pierwszą z grona prezentowanych przez nas autorów jest Cathy Tea.

„Gram w The Sims od publikacji Zwierzaków do The Sims 2 i od tamtej pory pozostaję wkręcona w grę. Poniższy fragment pochodzi z historii ‘The Goofy Love Legacy’, którą zaczęłam snuć 4 września 2014 roku, w dniu, w którym Pinstar opublikował oficjalne zasady wyzwania Legacy do The Sims 4” – powiedziała Cathy. „Oprócz ‘Goofy Love’ mam cztery inne historie, z których jedna jest ukończona. Planuję wkrótce rozpocząć nową. Z wyjątkiem tej nowej są to historie różnych wyzwań w The Sims.” 

Zawodowo Cathy Tea zajmuje się tworzeniem stron internetowych i jest edytorem serwisu sieciowego instytucji edukacyjnej w dużym mieście oraz instruktorką internetowych lekcji pisarstwa dla społeczności miejscowego koledżu. Oprócz simowania Cathy Tea uwielbia grać na wiolonczeli, kopać w ogrodzie i wędrować ze swym chłopakiem po pustyni otaczającej Oasis Springs. Podobnie jak założycielka jej simowego rodu, Cedar Bough, Cathy Tea czasami zwija się w kłębek pod niebieskim niebem i woła: „Ah, lor-ay! Piękno jest wszędzie wokół nas!”.

Fragment z „THE GOOFY LOVE LEGACY”

-Lubię ten środkowy punkt widzenia.

Uwielbiam być pośrodku – byłam dzieckiem jednocześnie z moją starszą siostrą, zanim stała się nastolatką i byłam dzieckiem jednocześnie z moją młodszą siostrą, Poplar, zanim ja stałam się nastolatką. Teraz jestem nastolatką wraz z Aspen, a zanim stanę się młodą dorosłą, ja i Poplar jednocześnie będziemy nastolatkami. To zaleta bycia „pośrodku”. Możesz dzielić się pewnymi rzeczami z tymi, którzy pojawili się wcześniej i z tymi, którzy przyjdą później.
Przedwczoraj moja starsza siostra, Aspen, podpaliła kuchenkę. Czy raczej spowodowała to jej zapiekanka z taco

-Czy zapiekanka z taco powinna tak dymić??

Skończyło się jednak dobrze. Pożar zgasił mój tata razem ze swoim kuzynem i nikomu nic się nie stało. (Chociaż byłam naprawdę głodna! Czekałam na tę zapiekankę!) Od firmy ubezpieczeniowej dostaliśmy 13 § na wymianę kuchenki. To nawet nie zbliżyło się do pokrycia kosztów! I nic nie mogło zastąpić wspomnień.
Tata powiedział, że ta kuchenka była tu od zawsze, tak długo, jak stoi nasz dom w Cradle Rock.

Nikt nie pamięta, kto zbudował ten dom, ale sądzimy, że stało się to co najmniej cztery pokolenia temu, ponieważ wiemy, że moje siostry i ja jesteśmy piątym pokoleniem, które się tu urodziło. Mamy rodzinny cmentarz z nagrobkami wszystkich naszych przodków oraz kilku przyjaciół rodziny, którzy tu umarli. Nie jesteśmy w stanie odczytać nazwisk na dwóch najstarszych nagrobkach.

-Chociaż mamy cmentarz w naszym ogródku, nie znaczy to, że musimy być ponurzy!

Z upływem wieków wiatr i pustynny piasek starły te dwa nazwiska. Potrafimy z trudem odczytać słowa „Wędruje przez pustkę” na jednym oraz „Ten i jedyny Cedar” na drugim, ale imiona przepadły w odmętach czasu.
Moja starsza siostra, moja ciotka i moja matka – wszystkie są ponure i czasami zastanawiam się, czy to z powodu cmentarza w ogródku, który przypomina nam o Simach, którzy odeszli, tych pamiętanych i tych zapomnianych.
Dla mnie życie tutaj, gdzie moja rodzina żyła od niepamiętnych czasów, to powód do największego szczęścia.
Po tym jak straciliśmy oryginalną kuchenkę, myślałam o wszystkich tostach z serem i jajecznicach, jakie zostały na niej usmażone, o wszystkich tortach urodzinowych upieczonych w tym piecyku i o wszystkich rodzinnych posiłkach spożytych przy naszym długim stole w kuchni. Właśnie w tej kuchni mój tata oświadczył się mamie.

-Ta kuchnia od pokoleń stanowi centrum rodziny.

To tutaj siedzę i odrabiam lekcje – ile innych dzieciaków siedziało tu i odrabiało swoje prace domowe? Mój tata, moja ciotka, mój dziadek Palo Verde, który był słynnym satyrykiem zwanym Królewskim Treserem Lam. Jego matka, której ducha nigdy nie widziano...

Mówi się, że moja prababka, ta której ducha nigdy nie widziano, wybrała na swoją pierwszą i jedyną miłość Mrocznego Kosiarza. Legenda głosi, że poznała Mrocznego, gdy umierała jej matka – nasza zapomniana założycielka – i udało jej się wybłagać dla niej życie. Ale w zamian oddała Mrocznemu swoje serce. Później, podczas jej dorosłych urodzin, Mroczny przyszedł ją zabrać, ale jej brat wybłagał dla niej ocalenie. Mroczny pozwolił jej zostać, bo naprawdę ją kochał, ale ostatecznym warunkiem umowy było to, że gdy ona w końcu umrze, jej duch nigdy nie powróci. Na zawsze będzie należeć do Mrocznego.

-Legenda głosi, że moja prababka, której ducha nigdy nie widziano, wybrała na swoją pierwszą i jedyną miłość Mrocznego.

W tej historii musi tkwić ziarno prawdy. Usłyszałam ją prosto od ducha jej brata. Nawiedza wielki dom po drugiej stronie ulicy i prawie każdej nocy przybywa do naszego domu, by rozmawiać ze mną i moją siostrzyczką. Spotykamy także inne duchy z rodziny. Ale nikt nigdy nie widział ducha mojej prababki, Acacii.

Teraz mamy nową kuchenkę. Działa równie dobrze jak stara i ma wszystkie ulepszenia.
Jestem już dość dorosła, by na niej gotować. A gdy to robię, przestaję patrzeć w przeszłość. Wybiegam myślami naprzód, ku przyszłości. Kto jeszcze będzie tu stał w nadchodzących dziesięcioleciach, przygotowując posiłki dla swojej rodziny?

-Zastanawiam się, kto jeszcze będzie tu stał i smażył tosty z serem w dekadach, które nadejdą.

Ile jeszcze urodzin odbędzie się w tej kuchni?

Czasami, gdy pozwalam tak błądzić swojej wyobraźni, łatwo mi zrozumieć, dlaczego moja siostra, mama i ciocia miewają te swoje melancholijne myśli. Zresztą czuję, że nie ma to większego znaczenia.
Jak zauważył pewien wielki pisarz, historię każdej rodziny da się streścić następująco: „Pete kupił parcelę, ożenił się, miał dziecko, które później wzięło ślub, rozbudowało dom, było więcej dzieci, ups, ktoś umarł, przewiń, powtórz i tak w kółko.”.

I czasami, gdy przerzucam tost z serem na patelni, sięgając wyobraźnią wstecz i naprzód, widzę, jak nasze życie wygląda dokładnie tak samo. Czasami nawet każdy dzień wydaje się taki sam: pobudka, zjeść śniadanie, pójść do szkoły, odrobić lekcje, popracować nad umiejętnościami, iść spać. Zaraz, czy tego właśnie nie robiłam wczoraj?

Ale wtedy zapach topiącego się sera sprowadza mnie z powrotem na ziemię – czuję pod stopami płytki podłogi w kuchni. Czuję ciepło kuchenki. Słyszę śmiech mojej młodszej siostry, która opowiada mi kolejny dowcip o lamie.

Jeśli myślicie, że jest śmieszny, powinniście posłuchać innego dowcipu o lamie, który znam.

Moje życie nie toczy się na wysokości 10000 metrów. Jest tutaj. Na poziomie ziemi i w tej właśnie chwili. W tej chwili czuję, jak wzbiera we mnie radość, czuję szczęście z tego powodu, że jestem tu w kuchni, z moimi siostrami, mamą, ciotką i tatą. Czuję spokój płynący ze świadomości, że duchy moich przodków czuwają nad nami, a nasi potomkowie czekają na przyszłość, w której przybędą na ten świat. Czuję, że jestem w domu.

Pełną wersję historii „The Goofy Love Legacy” znajdziecie tutaj, wraz z innymi, wspaniałymi opowiadaniami Cathy.


« powrót

Dodaj nowy komentarz

Własna strona internetowa za darmo - sprawdź